Wpół drogi lawiny zatrzymanym
Lub takim co wypadł z rumowiska
Tylko z pozoru odcięty
Nadal znaczy to samo
Wszystko się zmienia
W końcu każdy grunt usunie się spod nóg
Przecież jestem kamieniem
Osamotnionym na dodatek
Przyjdą z góry nowe
Będzie rosnąć rówień
Ziemia jednak między nami
Jak blisko siebie nie upadniemy
Dojrzewający rozkład odetnie nas od siebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz