To były totalnie burzowe chmury
A muzyka miała w sobie głęboko zakopany sentyment
Trup
i
Trip
Perwersja emocjonalna
Jazda slalomem
Między wierszami
piątek, 30 sierpnia 2019
środa, 28 sierpnia 2019
wtorek, 27 sierpnia 2019
***
Taka sytuacja.
Siedzimy w aucie, 140 na liczniku. Wreszcie, bo wieczorem był duży ruch.
Teraz już noc, księżyc świeci z lewej. Jest sierpem. Pięknym.
Oczy się lekko zamykają, ale zarówno ja jak i samochód do rezerwy jeszcze trochę mamy.
Mówię Ci, żebyś się przespała. Siedzisz obok, i wystarczy mały ruch ręka, by dotknąć twojej.
Mogę całą drogę zrobić nie zmieniając biegu.
Nie ma lepszego miejsca na tym świecie w tej chwili niż wlasnie tu.
Taka sytuacja.
Siedzimy w aucie, 140 na liczniku. Wreszcie, bo wieczorem był duży ruch.
Teraz już noc, księżyc świeci z lewej. Jest sierpem. Pięknym.
Oczy się lekko zamykają, ale zarówno ja jak i samochód do rezerwy jeszcze trochę mamy.
Mówię Ci, żebyś się przespała. Siedzisz obok, i wystarczy mały ruch ręka, by dotknąć twojej.
Mogę całą drogę zrobić nie zmieniając biegu.
Nie ma lepszego miejsca na tym świecie w tej chwili niż wlasnie tu.
Pierwszeństwo
Jestem pociskiem
Pijany człowiek strzela
Zupełnie wiem gdzie lecę
Trafiam jak zawsze
Niemalże
A Ty przyjmujesz mnie w swoje ręce
Gładkie i ciepłe
Za Tobą stoi wszystko i
Mój niepokój ustępuje Ci
Pierwszeństwa
Jestem furią
Nierówną i nieregularną
A jednak
Nigdzie tak kojąco
Jak tu
Pijany człowiek strzela
Zupełnie wiem gdzie lecę
Trafiam jak zawsze
Niemalże
A Ty przyjmujesz mnie w swoje ręce
Gładkie i ciepłe
Za Tobą stoi wszystko i
Mój niepokój ustępuje Ci
Pierwszeństwa
Jestem furią
Nierówną i nieregularną
A jednak
Nigdzie tak kojąco
Jak tu
Subskrybuj:
Posty (Atom)