Etykiety

czwartek, 9 listopada 2023

 

Szeptem ktoś mnie woła

Z pomiędzy drzew wspomnienem

Z mgłą unoszące się w świat

Stań się tym westchnieniem


Jak myśliwy i jak ofiara

Bądź gniewem i skomleniem

Bądź pewnością i zdradą

Stań się westchnieniem


Usłysz

Rytualne bębny

Bicie serca i grzmot

Spójrz

Słońce i księżyc goniące po niebie

Dwójka kochanków naiwnych szukających siebie


Tam w oddali

Wilk idący przez las

Przez ciszę, wilgoć i chłód

Przez święte lasu westchnienie


To nie jest nieubłagane

To jest naturalne


Rytualnie zataczam się i słaniam

O drzewa opieram

Ziemia ciągnąca mnie do siebie

I Krzyczący kruk


Ten Kruk pędzący po niebie

Jest jak znak


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz