Dusza niech będzie przeklęta
Nieznośna niewinność
Piekłowstąpienie
Przy ogniu najświętszym panna dziewiąta
Barwy na twarzy
Pot i kosmyki
Oddech indiański
Wiatr i pokrzywa
Wyczuj mnie mówi włosy wyrywa
Wyczuj do cholery zdobywaj
Święto słabości święto bębna
Święto żywej krwi wypitej do sedna
Ruch płomieniem brany
Wokół ognia tańczony
Niech ten taniec umiera
Z każdym uderzeniem niech żyje swój krzyk otwiera
Niech się walą wspomnienia
Fermentuje świadomość
Kły we krwi niech błyszczą
Niech miota ruch w ogień aż wilki wypuszczą
Ciemność niech straszy
Bo w ciemności najstarsze są bestie
Wrzaskiem niesiona chwila
Na wieczną przestrzeń
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz