Etykiety

wtorek, 27 października 2015

--- Kuchnia na dwa

Słowa jak zaklęcia
Wywołuję wilka z lasu
Dzwonisz do mnie
Wywabiona z innych czasów

(Jesteś między kropką
A dużą literą
Czasem zdanie
Się Tobą kończy)

Mówię Ci wtedy "tak"
Nawet nie chcę się bronić
A Ty nawet nie chcesz się wtedy bronić
Mówisz więc "tak"

Zostaniesz więc u mnie
Może ja zostanę u Ciebie
Będziesz myśleć - Boże...
Czemu tak nie może być na co dzień?

Ale to tak naprawdę nie ma znaczenia
Żadne z nas nie ma kuchni na dwie osoby

Wiesz dobrze że słowa mają urok
Zaklinamy się wzajemnie
Dokładnie tak potrzebujemy
Jak potrzebujemy siebie

Próbujemy więc pieścić i
Wejść na odległość uczuć
Ktoś potem przyjdzie
I przerwie

W ostatnim momencie
Kiedy będziesz już tak blisko
Wystarczy jedno sprawne cięcie
Gdy spotkają się nasze ręce

Przez szybę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz