Które jak najbardziej mi się przydarzają. Stonery i progresy to coś co mocno wpłynęło na moje muzyczne życie. Zbyt różnej muzyki słucham, żeby nazwać się prawdziwym fanem któregokolwiek, jednego gatunku, więc fanem nie jestem.
Sympatykiem takiego brzmienia już jak najbardziej.
***
(Nie pijcie wina o nazwie "Stoner", jest naprawdę ohydne. Przynajmniej na trzeźwo.)
My Sleeping Karma - Soma
Album
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz