Ten wiersz w swoim czasie, zupełnie przypadkiem (głupi żart, dzięki Lu) wygrał mały lokalny konkurs poetycki na Slot Art Festival. W sumie było by to miłe, gdyby nie ta cała otoczka i powinność udawania bardziej społecznego gościa niż się jest.
***
Zamknij moje dłonie, by przyspieszyć zmianę
nie mamy dużo czasu, maleńka
ptaki węże koty
na dachach rozpaczy i ucieczki
Piękne kłamstwo mantra pustelnika
marzenie tęskniącego
czas wyciągnie się dalej
jak kot jak wąż
jak lot drapieżnego ptaka
Wysoko nad pustynią
W sercu niewolników drzemią demony wolności
i zniewolenia
zbyt blisko nam do upadku
od tego wytęsknienia
Spróbujmy
musimy spróbować
nie bać się wypowiedzieć
jak bliskie są nam ikarowe marzenia
***

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz