Mała Louise patrzy na mnie
Mała Louise nie wie czego chce
Nie jest taka silna, w środku drży
Chociaż potrzebuje, cicho klnie
Nie wie czy chce kochać
Czy po prostu wyjść
W środku dręczy ją rozdzierająca myśl
Napotkane obecności w ludzkiej samotności
Przecież mają jakiś sens
Ślepe uliczki pozornej bliskości
Trwają tylko teraz tylko tu
Ręce które chłoną teraz kształt tej łagodności
Na koniec potnie o krawędź snu
Od wczoraj dzieli nas ta noc i następny dzień
Mała Louise nie wie czego chce
Tak dobrze zna mój zapach
Jednak wciąż się boi wejść
Mała Louise teraz tonie w swoim śnie
Jutro będzie wierszem - dzisiaj leży obok mnie
Mała Louise nie wie czego chce
Patrzy na mnie
Wtula się w ten moment
W myślach cicho klnie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz