Przeskoczył cień
Rozproszył mnie
Ciebie
Sen przerwał
I oczekiwanie
Wewnątrz ogrodu
Zapowiedział dom
Jakby naturalnie
Nienaturalnie
Oczekiwanie
Krwi mi brakuje
Słów na oddech podzielonych
Jak mógłbym odejść
I przerwać
Oczekiwanie
***
I konsekwentnie trzymając się tytułu, odejdę. To oczywiste.
Jak nie bać się śmierci, kiedy zostawia się coś po co się żyło?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz