Nie wiem jak to powiedzieć
wiem najlepiej
wszak słowa to tylko naczynia
powietrze
Pamiętam, kiedyś
uczucie, nie słowo
mówić nie mogłem
kradłem nie swoją chorobę
Teraz nie wiem jak to powiedzieć
bo wreszcie mówić mogę
poczucie sensu, właściwość
Choć uwierzyłem, zwątpiłem w daną mi mowę
Truchleję, kiedyś
uczucie, nie słowo
spętano odległość
kilometry dano, mile
Dlatego nie wiem jak to powiedzieć
wiem, że słów powodem
uczucie nie słowo
lecz wymyte przez wode
Za głowę się chwytam, kiedyś
uczucie, nie słowo!
Lew, góra i uśmiech
ciepło, szęście i błogość
Tak bardzo nie wiem jak to powiedzieć
Kim jesteś, kim jestem
Kim jest i dlaczego
Milczę więc, choć tak daleko mi do tego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz