Rodzę się gdy słońce zachodzi
W wątpliwość się wradzam
W kończynę
W tomik wierszy na podłodze
W twoją głowę
Rodzę się gdy oczy zamykasz
Zasypiasz
Kiedy w ciemności
I w ciszy sam zostaje
Się zdradzam
Za twoimi plecami
Czuję ich zapach
Rodzę się aż świt wstanie
Niezasypialnie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz